Zestawy EMS w Polsce – co zmienią nowe przepisy dla spedytorów?

W Polsce trwają prace nad zmianami przepisów, które mogą otworzyć drogę do pilotażowego wykorzystania długich zestawów EMS (European Modular System). Rozwiązanie od lat funkcjonuje w kilku krajach Europy i pozwala przewozić większą ilość ładunku podczas jednego kursu. Organizacje zrzeszające spedytorów liczą, że nowe regulacje zwiększą efektywność transportu drogowego, choć projekt nadal budzi wiele dyskusji.

Czym są zestawy EMS?

EMS (European Modular System) to zestawy pojazdów o długości do 25,25 m, złożone ze standardowych elementów wykorzystywanych w transporcie drogowym. W zależności od przepisów obowiązujących w danym kraju ich dopuszczalna masa całkowita może wynosić nawet 60 ton.

Rozwiązanie od wielu lat funkcjonuje między innymi w Szwecji, Finlandii, Danii i Holandii, a także na wybranych trasach w Niemczech. Celem stosowania długich zestawów jest zwiększenie ilości przewożonego ładunku bez konieczności wykonywania większej liczby kursów. Dzięki temu można ograniczyć zużycie paliwa oraz emisję CO₂ w przeliczeniu na tonę transportowanego towaru.

Ministerstwo przygotowuje nowe przepisy

Obecnie polskie przepisy nie pozwalają na regularne wykorzystywanie zestawów EMS w ruchu drogowym. Ministerstwo Infrastruktury prowadzi jednak prace nad projektem nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym (projekt UC133), który ma umożliwić uruchomienie programu pilotażowego. Projekt zakłada, że po wejściu w życie nowych przepisów minister właściwy do spraw transportu określi szczegółowe zasady funkcjonowania pilotażu. Rozporządzenie ma wskazać między innymi wymagania techniczne dla pojazdów, warunki udziału przedsiębiorców, odcinki dróg objęte programem oraz zasady wykonywania przewozów.

Według obecnych założeń pilotaż miałby potrwać pięć lat. Po jego zakończeniu zostanie ocenione, czy rozwiązanie powinno zostać wdrożone na stałe.

Dlaczego branża spedycyjna popiera EMS?

Przedstawiciele branży TSL od kilku lat wskazują, że większe zestawy mogłyby poprawić organizację przewozów na wybranych trasach krajowych. Zdaniem Polskiej Izby Spedycji i Logistyki rozwiązanie pozwoliłoby efektywniej wykorzystywać dostępny tabor oraz ograniczyć liczbę przejazdów potrzebnych do przewiezienia tej samej ilości ładunku.

Większa liczba palet przewożonych podczas jednego kursu mogłaby przełożyć się na niższe zużycie paliwa oraz ograniczenie emisji CO₂. W sytuacji, gdy przedsiębiorstwa transportowe nadal mierzą się z niedoborem kierowców i rosnącymi kosztami prowadzenia działalności, lepsze wykorzystanie pojazdów staje się jednym z argumentów przemawiających za wprowadzeniem programu pilotażowego.

Organizacje reprezentujące spedytorów podkreślają również, że podobne rozwiązania od lat sprawdzają się w innych państwach europejskich i mogą stanowić element poprawy efektywności transportu drogowego również w Polsce.

Jakie wątpliwości budzi projekt?

Nie wszystkie środowiska popierają planowane zmiany. Krytyczne stanowisko prezentują między innymi przedstawiciele sektora kolejowego, którzy obawiają się, że większa efektywność transportu drogowego może wpłynąć na konkurencyjność przewozów kolejowych. Pojawiają się także pytania dotyczące bezpieczeństwa ruchu oraz dostosowania infrastruktury. Dyskusja obejmuje między innymi możliwość bezpiecznego pokonywania skrzyżowań przez dłuższe zestawy, dostępność odpowiednich parkingów, a także wpływ większych pojazdów na mosty i inne obiekty inżynieryjne.

Właśnie z tego powodu Ministerstwo Infrastruktury planuje rozpoczęcie od programu pilotażowego, który pozwoli ocenić funkcjonowanie zestawów EMS w rzeczywistych warunkach, zanim zapadnie decyzja o ewentualnym rozszerzeniu przepisów.

Co zmiany mogą oznaczać dla spedytorów?

Choć nowe regulacje nie weszły jeszcze w życie, już teraz warto śledzić przebieg prac legislacyjnych. Jeżeli pilotaż zostanie uruchomiony, część przewozów będzie można planować z wykorzystaniem zestawów EMS na wyznaczonych odcinkach dróg. Z punktu widzenia spedytora może to oznaczać zmianę sposobu planowania transportu. Większe zestawy pozwolą przewieźć więcej ładunku podczas jednego kursu, co stworzy nowe możliwości konsolidacji przesyłek i lepszego wykorzystania dostępnych pojazdów. Jednocześnie każda relacja będzie wymagała sprawdzenia, czy znajduje się na trasach objętych pilotażem oraz czy spełnia wszystkie wymagania określone w przepisach. Jeżeli program zakończy się powodzeniem, organizacja transportu na części tras krajowych może w kolejnych latach wyglądać inaczej niż obecnie.

Kiedy zestawy EMS pojawią się na polskich drogach?

Na razie trudno wskazać konkretny termin rozpoczęcia pilotażu. Prace legislacyjne nadal trwają, dlatego przedsiębiorcy nie mogą jeszcze korzystać z nowych rozwiązań. Najpierw konieczne będzie uchwalenie nowelizacji ustawy, a następnie wydanie rozporządzenia określającego szczegółowe zasady programu. Dopiero po zakończeniu pilotażu i analizie jego wyników zapadnie decyzja, czy zestawy EMS zostaną dopuszczone do szerszego wykorzystania w Polsce. Spedytorzy powinni obserwować kolejne etapy prac, ponieważ zmiany mogą w przyszłości wpłynąć na planowanie przewozów, organizację załadunków oraz efektywność wykorzystania floty.

Źródła

  • Ministerstwo Infrastruktury – projekt ustawy UC133 dotyczący zmian w Prawie o ruchu drogowym.
  • Rzeczpospolita, „Jak długie ciężarówki będą jeździły po polskich drogach?”.
  • Rzeczpospolita, „Spedytorzy: administracyjne ograniczenia szkodzą gospodarce”.